Baby Blues – co to takiego?

Ocenia się, że nawet 3/4 kobiet po porodzie doświadcza krótkotrwałej, wzmożonej drażliwości, płaczliwości oraz niepokoju, które po niespełna dziesięciu dniach stopniowo ustępują. Taki stan określa się angielskim terminem „baby blues”. Depresja poporodowa zaś to przedłużający się w czasie spadek aktywności, obniżenie nastroju, przygnębienie, które nie pozwalają na prawidłową opiekę nad noworodkiem. Ten rodzaj depresji spotyka się u 12% matek. Depresja po porodzie wymaga pomocy specjalisty i większego wsparcia ze strony najbliższych.

Powodowana jest przeważnie spadkiem ilości hormonów płciowych w organizmie kobiety po porodzie, co prowadzi do nagłych zmian w przekaźnictwie nerwowym i zachwiania pewnej stabilnej sytuacji, jaka powstała w przeciągu ciąży.

Kobiety cierpiące na depresję poporodową opisują poród w sposób negatywny i dramatyczny, mówią, iż w jego trakcie czuły się bezradne i uprzedmiotowione. Charakterystycznym zjawiskiem jest bardzo bogata, niekiedy wręcz teatralna, ekspresja przygnębienia z płaczliwością, częstymi skargami na nieznośny smutek i zmęczenie. Występuje wysoki poziom lęku z napadami paniki, lękiem przed wychodzeniem z domu, nadmierna i nieadekwatna troska o zdrowie własne i dziecka. Niekiedy nasilenie objawów nerwicowych jest tak duże, że może maskować depresję. W negatywnej samoocenie chorej na depresję poporodową dominuje poczucie nieudolności i nieodpowiedzialności w opiece nad dzieckiem, a także przekonanie o małej atrakcyjności. Chora bardzo często skarży się na uczucie osamotnienia, opuszczenia, bycia niezrozumianą, a także trudności w okazywaniu uczuć – zwłaszcza miłości – osobom bliskim.

Jak sobie radzić z depresją poporodową?
Na początek możemy spróbować kilku sposobów:

  • nie oskarżaj się o zaistniały stan rzeczy – doświadczając sprzecznych uczuć wobec sytuacji narodzin dziecka, możesz być przepełniona ogromnym poczuciem winy. Jednak musisz wiedzieć, że te wszystkie nieakceptowane przez nas uczucia, będące konsekwencją przeżywanej depresji poporodowej, nie są aktem twojej woli;
  • znajdź dla siebie czas – to absolutna konieczność, nawet jeśli wydawałoby się, że ilość obowiązków związanych z opieką nad nowonarodzonym dzieckiem niweluje tę możliwość. Niech będzie to nawet pół godziny dziennie, ale przeznaczone wyłącznie na relaks czy na czynność sprawiającą prawdziwą przyjemność;
  • zadbaj o aktywność – może ona przejawiać się choćby w krótkich spacerach; aktywność fizyczna zapewnia nie tylko zdrowie, dopływ energii i lepszy sen, ale też pewność siebie i poczucie panowania nad sobą i sytuacją;
  • myśl pozytywnie – zamartwianie się i tak nic nie da, a tylko może pogorszyć sytuację. Warto zatem próbować zmienić to, co możesz i próbować zaakceptować to wszystko, na co nie masz wpływu;
  • rozmawiaj z bliskimi, niech wiedzą jak się czujesz!

Tekst: Redakcja
Fot. Stock

PODZIEL SIĘ
Marcin Dębowski
Pragnę przekazać zdobyte doświadczenie przyszłym jak i świeżo upieczonym rodzicom. Mam nadzieję, że w moich artykułach znajdziecie odpowiedź na swoje pytania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ